czwartek, 5 czerwca 2008

pozytywny Positive K

Nie ma mojego chłopka roztropka więc muszę sobie wrzucać pozytywne bity. Ten jest na prawdę dobry. W tym kawałku zakochałam się po uszy gdy pałętaliśmy się gdzieś po Rumunii rok temu. Bardzo mnie się podobają kolorowe stroje z tamtych lat.... no po prostu super kawałek.
Warto też przyjrzeć się bliżej efektom specjalnym w drugiej minucie. Bomba!

Positive K I gottta a man

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz