środa, 15 kwietnia 2009

here's a handsome jesus for you this easter

a ja siedze juz ktorys dzien z kolei na tych zernikach i nic nie robie. nerki mnie bola i nie wiem za bardzo co sie ze mna dzieje. jak nie barki to nerki. chujowa jakas ta starosc i niesprawiedliwa. mam 23 lata i czuje ze sie sypie, nie do wiary. młoda jeszcze chce mi wmowic ze mam alergie bo charcze i spluwam non toper a w gardle zbiera mi sie takie ravioli ze mała bania.

swieta swieta i po swietach. chociaz ja stale uwazam ze ci co maja L4 to swietuja caly czas. wielkanoc spedzilismy w rodzinnym gronie. mloda w osoli z dziadkami a ja u tesciow brata (hahahahahah)na wojszycach. a jak! bylem u mamy i taty i dziadkow i kuzynów oli na sniadaniu swiatecznym. bylo bardzo milo i rodzinnie. u oli wszystko jest bardziej formalnie niz u mnie, totez zalozylem koszule i w ogole sie wykapalem. rozmawialismy przy swiatecznym stole o barkach, pracy, pedałach, języku migowym (generalnie tematyka bardzo różnorodna). pozniej mialem okazje pobawic sie z beagle'm oli, który sika na wejściu ze szczescia a potem przez pol godziny rzuca sie na ciebie i obgryza ci dłoń bez uszczerbku na mocy. skubany jest nie do zajechania ten baster.anyway po sniadaniu wróciłem na radwanice z rodzicami. w poniedziałek obudził mnie krzyk kobiet biegających po podwórku, starających się ukryć przed wodospadem wody lejącym się po posesji. za to jak sie pozniej uspokoiło, od wczesnego popołudnia zaczeli zjezdzać się goście na oficjalną parapetówkę. oprócz starszej gwardii ze strony moich rodziców, przyjechali tez "nasi". był kamil z olą. był adam z dominem. był piwek z anną. starzy skupili się na piciu. młodzi skupili się na sporcie i kulturalnych rozmowach. rozpoczeliśmy od siatkówki. ja byłem pierwszym rozgrywającym drużyny. okazuje się, że jestem kozakiem i nawet bez jednej reki jestem zajebisty w sportach. Pozniej rzucaliśmy frisbee, a sportowy dzień dobiliśmy monumentalnym pojedynkiem w boule. ostatecznę rundę wygrał piwek, który udowodnił tego dnia, że wcale nie jest takim popaprańcem jakim go rysują! piwek do tego był taki spoko że zrobił pare cwanych fot. O takie:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz